20:30

Jak ocenię?



W przypadku opowiadań i powieści komentuję każdą scenę, a w niej — akcję i jej tempo, wątek, bohaterów, dialogi, narrację, stylizację, tło i w końcu poprawność językową. Słowem: wszystko. Opiniuję od początku do limitu, który wynosi 150 tys znaków bez spacji. Przy zapisie standardowym fontem (Times New Roman 12, interlinia 1,5) na oko jest to jakieś 60 stron A4. Materiał takiej długości umożliwia ocenę stylu, umiejętności prowadzenia narracji, także fabuła powinna być już wstępnie zarysowana. 

W przypadku poezji opiniuję do 20 utworów. Zwracam uwagę na formę i wykorzystane środki oraz siłę przekazu, granie na emocjach. Na co dzień czytam całkiem sporo poezji, tym bardziej doceniam wszystko, co potrafi mnie jeszcze zaskoczyć. Nie komentuję tematyki i nie oceniam poglądów, nawet skrajnych. Tak samo działam w przypadku esejów czy dzienników.


Ważne!

Lubię gify w ocenach i żartobliwy ton. Jeśli sobie tego nie życzysz, proszę, zaznacz to w zgłoszeniu. Przy czym pozwól, że rozjaśnię — żarty dotyczą tylko niektórych cytatów oraz daję z siebie wszystko, by bawiły również i ciebie. Moim celem nigdy nie jest sprawianie przykrości, a hejtem i ad personam brzydzę się jak mało czym. Wiele jednak zależy od twojego dystansu do swojej twórczości, nie będę cię więc zmuszać ani zachęcać — samodzielnie wybierz formę oceny. Pamiętaj jednak, że nawet jeśli poprosisz o wersję soft, zapewne nie będzie pozbawiona krytyki. 

Możesz porównać:
✓ Wersja soft [ocena: Bro'war]
✓ Wersja standard [ocena: Dezercja z miejsca zbrodni]






INFORMACJE SZCZEGÓŁOWE



Moją mocną stroną jest narracja 

Potrafię dojrzeć jej mankamenty i wytłumaczyć je językiem przystępnym. Najbardziej lubię teksty pisane trzecioosobówką, narratorem personalnym (potrafię docenić wystylizowaną mowę pozornie zależną i technikę narracji deep POV). Pierwszoosobówkę też zmęczę, jednak mam co do niej spore wymagania i istnieje szansa, że się w ocenie napsioczę. 

Postaci przede wszystkim

Stawiam na bohaterów i sposób ich myślenia. Doceniam postaci charakterystyczne, które do czegoś dążą. Nie lubię szarych myszek lub Mary Sue carte blanche. Jeżeli od niej wychodzisz, uważnie prześledzę jej rozwój, lecz nie wiem, czy będę trzymała za nią kciuki — postaram się pomóc ci nadać jej charakter i sens istnienia. 
Postaci cenię również za umiejętność logicznego myślenia. Niedomyślność lub problemy sztucznie rozdmuchane wyłapuję dość szybko i nie umiem w nie uwierzyć. 

Czytam – wymagam

Zawsze angażuję się w czytanie i lubię, gdy autor wychodzi mi naprzeciw — nie odklepuje faktów fabularnych i sam pozwala mi wnioskować. Streszczenia najczęściej ignoruję, ściany tekstu ledwo przelatuję wzrokiem. Uważam, że tekst powinien się bronić scenami, a każda z nich – zapewniać rozrywkę. Nie znoszę się nudzić w trakcie lektury, a gdy się nudzę, przerywam czytanie. 

Odnośnie do poprawności

Ważniejszy jest dla mnie ciekawy i sensowny pomysł niż dobrze postawione przecinki. Napisz ciekawą historię, a wiele będzie ci wybaczone. Proszę jednak, aby zgłoszony tekst był wyjustowany, estetycznie sformatowany i choć pobieżnie sprawdzony w poszukiwaniu ortografów, które jest w stanie podkreślić Word czy też Blogger. To zdecydowanie umili i przyspieszy moją robotę.



CHCESZ SIĘ ZGŁOSIĆ? W ZGŁOSZENIU NAPISZ:
Pizza z ananasem zapijana prosecco.

Copyright © 2014 Skoiastel, nie – Scoia'tael , Blogger